Problem prawicy i myśli prawicowej wydaje się dziś polegać przede wszystkim na potrzebie jej samookreślenia. Prawica współczesna, a więc i ta XX-wieczna, próbowała odnaleźć i zdefiniować swą tożsamość. Jedną z trudności, które napotkała, można by określić jako nikłą atrakcyjność dla tzw. mas. Prawica nie obiecywała, nie rozdawała, nie próbowała budować raju na ziemi. Przez myślicieli lewicowych, którzy zapanowali nad mentalnością ludzką hasłem postępu, została też postawiona w trudnym położeniu, gdyż skazano ją na obronę tego, co było, a w myśl postępu, to co było, było gorsze od tego co jest, to zaś co jest, jest gorsze od tego, co będzie. Myśl prawicowa zderzona z hasłem postępu, tak atrakcyjnym dla ludu i rzesz podatników, choć do głębi fałszywym, poszukiwała hasła równie atrakcyjnego i wokól niego próbowała budować swą tożsamość.