Jeśli jej ślub z księciem Karolem przywodził na myśl baśń o dobrych wróżkach, to los księżnej Walii nie miał wiele wspólnego z bajką. Jej krótkie życie naznaczone było bolesnymi doświadczeniami: separacja rodziców i oddalenie obojętnej matki, nieszczęśliwy związek, który stwarzał tyle nadziei, zanim przekształcił się w koszmar, życie w świetle reflektorów, skrywające głębokie poczucie samotności, które prowadzi ją niemal do samobójstwa, i wreszcie, brutalna i niesprawiedliwa śmierć w wieku trzydziestu sześciu lat, w chwili, gdy zdawało się, że smak życia może powrócić.