„Prawda o von dem Bachu" (1961) była jego rzeczywistym debiutem książkowym. Ponad połowę książki stanowią dokumenty, protokoły z przesłuchań, fotokopie i fotografie. To miażdżący akt oskarżenia generała SS Ericha von dem Bacha, kata Powstania Warszawskiego. We wstępie Bartoszewski wspomina wydarzenia sprzed kilku miesięcy: w styczniu 1961 r. von dem Bach stanął przed sądem w Norymberdze za udział w morderstwie... jednego człowieka, niejakiego Antona von Hohberg und Buchwald. Do zabójstwa doszło w 1934 r., w ramach porachunków między nazistami. Wyrok: 4,5 roku więzienia, z zaliczeniem aresztu śledczego. Za okoliczność łagodzącą uznano, że były generał SS... nie był dotąd karany. Bartoszewski: „Rzeczywiście, nie został ukarany za zbrodnie popełnione wobec wielu tysięcy ludzi, których widownią był przede wszystkim Śląsk, obóz w Oświęcimiu, zaplecze frontu wschodniego w ZSRR, a następnie całe Generalne Gubernatorstwo i wreszcie w 1944 roku – Warszawa".