"Najwierniejszym towarzyszem polskiej emigracji jest jej prasa. Jak cień przez dwieście lat postępuje za bezdomnym wychodźcą na jego ekonomicznej, żołnierskiej i politycznej tułaczce. Nie było w przeszłości ani nie ma w czasach współczesnych zorganizowanej grupy polskiej diaspory, która nie wydawałaby gazety". Słowa te znajdują potwierdzenie również na australijskich antypodach, gdzie osiadli w XX wieku Polacy stworzyli własne, stosunkowo mało znane, czasopiśmiennictwo. Było ono znacznie mniejsze od prasy starszych i większych skupisk polskich w innych krajach, a jego rozwój nastąpił dopiero po II wojnie światowej, wraz z napływem polskiej emigracji wojennej. Jednak tak rozmiar, jak i czas jego powstania zachęcają do podjęcia badań.