Cztery pierwsze rozdziały dotyczą metodologii i socjologii nauki. Najpierw autor charakteryzuje naukową metodę poznawania świata. Wysoko ocenia jej dążenie do prawdy poprzez weryfikację obserwowanych zjawisk, a w efekcie - jej adekwatność w opisie rzeczywistości, ale umiejscawia ją w szerszym kontekście indywidualnego, ludzkiego poglądu na świat. Nauka nie może mieć monopolu w opisie świata, nie może wyradzać się w scjentyzm (to przypadek Dawkinsa). Do tego potrzebna jest m.in. społeczność uczonych: aby posuwać wiedzę do przodu w szlachetnej rywalizacji wielkich umysłów, ale także sprawować kontrolę nad jej wyrodnieniem i strzec przed zapędzaniem się w ślepe uliczki.