Fasole, grochy, groszki i kasze coraz odważniej powracają do naszych codziennych jadłospisów, w czym spora zasługa coraz liczniejszych przeglądów i konkursów tradycyjnego jadła, a także ruchów konsumenckich. Podczas takich imprez staram się zawsze skosztować jakieś kasze, ponad wszystko przedkładając te z grzybami czy śliwkami. W domowym zaciszu lubię spałaszować miskę kaszy ze skwarkami, przygotowanej na blasze kuchennego, kaflowego pieca, popijanej zsiadłym mlekiem lub maślanką. Niby nic wyszu