Książkę Bartosza Suwińskiego wyróżnia głębokie przeżycie tematu. Dostrzegam je w silnym emocjonalnym stosunku do najważniejszych pytań, stawianych przez autora pisarstwu Miłobędzkiej. Kwestia czasu, jak najsłuszniej umiejscowiona w centrum rozprawy, implikuje uruchomienie szeregu kontekstów filozoficznych (oddających filozoficzność implikowaną omawianej twórczości) i literackich (w perspektywie porównawczej), pozostając zarazem w nieomal każdym momencie sprawą osobistą badacza, odzwierciedloną przez styl, jakim się posługuje. Wykład jest spoetyzowany, nacechowany przez potrzebę powracania do problemów najmocniej niepokojących i uchwycenia wymykającego się sedna obserwowanego zjawiska. Metaforyzacja i repryza to najchętniej używane tu tropy.