W krótkim odstępie czasu ukazały się dwa zbiory wierszy 35-letniego mieszkańca Bremy rodem ze Szczecina – Krzysztofa Niewrzędy. Pierwszy jest głównie zestawieniem najlepszych i najdojrzalszych „wierszy pierwszych”, buntowniczych oczywiście, stąd tytuł W poprzek, drugi zaś świadomie prezentuje problematykę emigracyjną, a więc tytułuje się Poplątanie. Obydwa tomy są precyzyjnie skonstruowane, mało debiutanckie, a więc zapowiadające silną i wyraźną osobowość twórczą. (...) Czas, erodujący czas zdaje się być największym utrapieniem młodego człowieka i kryptoopowieścią o nim są de facto fascynujące zbiory wierszy Krzysztofa Niewrzędy. Fascynujące i formalnie bardzo dobre. Werslibry trochę nowofalowe, trochę piwniczno – barbarzyńskie, nieco też lechoniowskie, a więc bardzo własne, gdyż tak na dobrą sprawę literatura nigdy nie odrywa się od swej tradycji.