Doświadczenia wywiedzone z rozwoju fizyki atomowej niemalże same przez się doprowadziły do sposobu myślenia, który jednolity w swych podstawowych przesłankach w kilku punktach różni się w istotnej mierze od myślenia dawniejszego przyrodoznawstwa. Owa jednolitość wynika z tego, że miejsce czystej alternatywy zajmuje podejście komplementarne, przy którym łatwiej jest dojrzeć problem z rozmaitych stron i nie mówić zbyt spiesznie o nieprzezwyciężalnych przeciwnieństwach. Nie chodzi tu o rozmazywanie wyraźnych konturów dawniejszego myślenia przyrodniczego, lecz o wnikliwsze sięgnięcie możliwości zawarych w tym myśleniu.