"Proszę mi zaufać, jestem lekarzem" - to zdanie od setek lat było dewizą świata lekarskiego. Ogromna większość pacjentów, poruszona niewątpliwą umiejętnością rozpoznawania przez lekarzy ukrytych tajemnic ciała i jeszcze głębiej ukrytych tajemnic umysłu, istotnie obdarzała ich zaufaniem. Cierpiący cierpieli zadziwiająco cierpliwie, występując w roli ludzkich królików doświadczalnych, wystawiając się na działania skalpela, szkodliwych lekarstw i innych drastycznych prób, zarówno fizycznej jak i psychologicznej natury.