Uzasadnienie dla stawianych w książce tez znajduję w danych historycznych. Powołuję się na różnego typu obserwacje i przekazy uczonych, artystów, komentatorów. Dostrzegają oni często u nas deficyt wysiłków myśli, niedostatek systematyczności w analizie, mało ciekawości i dążeń poznawczych. Wyrażali obawy, że w różnych okresach nasze myślenie stawało się peryferyjne, niezdolne do pełnego zrozumienia kluczowych cech otoczenia, w którym żyli nasi przodkowie, co zrodziło tyle dramatów.