W „Dziennikach” Mrożka znajdujemy następujące zdanie: „Kiedy po raz pierwszy odszedłem od innych dzieci na podwórku, bo odczułem nicość zabawy – można powiedzieć, że ujawniła się moja stronniczość – ku śmierci”. Lektura „Dzienników” Mrożka zmierza do zrozumienia fenomenu „polskiej pozycji depresyjnej”. Pozycja depresyjna Mrożka ujawnia się w jego odkryciu własnej „nicości zabawy” oraz odkryciu, że Polska „jest wsią”. To ważne odkrycia. Nicość zabawy dla Mrożka to nicość pisania, to nicość „zabaw tekstualnych”. Stronniczość ku śmierci to poczucie, że życie jest przestrzenią błędu i akt narodzin jest w zasadzie niemożliwy. Psychoanaliza już od dawna interpretuje znaczenie i genezę pozycji depresyjnej. Według Melanii Klein w okolicy czwartego miesiąca życia dziecko zaczyna być zdolne do spostrzegania matki jako obiektu całościowego. Rozszczepienie między „dobrymi” i „złymi” obiektami z czasem zmniejsza się, a popędy „miłosne” i „wrogie” zaczynają się odnosić do tego samego obiektu. Lęk, zwany depresyjnym, dotyczy powstałego w fantazji niebezpieczeństwa zniszczenia i utraty matki na skutek własnego sadyzmu; lęk ten jest zwalczany i przezwyciężany, gdy kochany obiekt jest introjektowany w sposób stały i dający bezpieczeństwo. Pozycja depresyjna jest stopniowo pokonywana w pierwszym roku życia, ale nigdy nie znika i może powracać w czasie późniejszego dzieciństwa, a także może być reaktywowana u osoby dorosłej, zwłaszcza w okresie żałoby i w stanach depresyjnych.