"Od samego początku posługi Moniki Nowickiej, jako położnej a zarazem misjonarki świeckiej SMA w Tanzanii, miałem zaszczyt i radość jej w tym towarzyszyć. Przez sześć lat pracowałem na Misji Bugisi i dobrze znam realia i trudności z jakimi borykają się jej mieszkańcy. Doskonale też wiem, jakim wyzwaniem jest niesienie im pomocy, szczególnie tej medycznej. Sytuacje i problemy napotykane przez Monikę i jej współpracowników niejednokrotnie wyciskają łzy, wywołują lęk, uczucie bezradności czy zniechęcenia...