Inspiracją esejów zebranych w tej książce jest idea, że polityka to w największej mierze sprawa symboli. Nie jest to oryginalna idea. Zna ją od dawna polityczna filozofia i polityczna antropologia. W czasach nowożytnych znajdujemy ją u Rousseau, który mówił, że władza obywateli też ma swoją "świecką religię". W bliższych nam czasach traktowanie polityki jako sprawy symboli stało się szczególnie aktualne, kiedy pojawiły się totalitarne systemy polityczne oparte na rozwiniętych technikach psychologicznej manipulacji masami.