Pokonać siebie - Marcin Gienieczko

Pokonać siebie - Marcin Gienieczko

Wiatr zniósł nas na środek rzeki. Duży pas białej wody przecina Athabaskę. To kaskada! Nie ma odwrotu. Głos mi już ochrypł od krzyku. - Dalej, Gienieczko! Nabieramy ponownie prędkości. Spadamy w dół. Dziób wbija się w wodę. Półtorametrowa fala załamuje się i opada na pokład łódki. Woda zatyka mi dziurki w nosie, zalewa oczy. Pędząca rzeka jest wyżej niż nasze głowy. Stosujemy tak zwaną "podpórkę". Podpieram się wiosłem na fali. Jest to odpowiedź na działanie siły wody, które naruszają równowagę łodzi. Ratuję kanoe przed wywrotką. Majerski znowu krzyczy: - Do siebie, od siebie! Wbijam wiosła w nurt. Ciągnę do burty resztkami sił. Nie wiem, co się dzieje. Woda ma potężną cofkę. Jakby płynęła w przeciwnym kierunku do nurtu rzeki. Próbuje nas zabrać w duży lej. Znów ściąga nas na próg. Naprzód, naprzód! Wpływam ponownie na ukryty pod wodą głaz. Zjazd. Uff, rzeka wypuszcza nas ze swych szponów. - Teraz możesz plunąć niedźwiedziowi w oko. - Mój kompan klepie mnie po ramieniu. Bystrza pokonane!  

data wydania
9 grudnia 2008
ISBN
978-83-7506-274-8
liczba stron
396
słowa kluczowe
gienieczko, pokonać siebie
język
polski
Aby uzyskać dostęp do całego serwisu zarejestruj się!
Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!.
chomikuj, do pobrania pdf
Logowanie
Rejestracja