OD AUTORKI: Urodziłam się na Wileńszczyźnie. W czasie okupacji przebywaliśmy cały czas koło Wilna, stale zmieniając miejscowość przed repatriacją na Ziemie Odzyskane. Była nią Puszkarnia, majątek ziemski z nieliczną zabudową, położona u podnóża wysokiego urwiska, w kotlinie otoczonej lasami. Puszkarnię przecinała Wilenka, rzeka o kapryśnym nurcie, szumiąca rozgłośnie. To wszystko dobrze pamiętam i utrwaliłam w swoich wierszach.