Książka opiera się na krótkich tekstach poprzedzonych cytatem z Pisma Świętego i zakończonych formą hasła przewodniego danego dnia. Części tych jak wskazuje tytuł jest 101 i instrukcja autorki jest taka, aby każdego dnia czytać jeden fragment, następnie próbować go powielać, rozważać i stosować w życiu. Książka jest napisana dla kobiet i tylko do nich odnosi całą swoją treść. Jest zdecydowanie dla kobiet wierzących, mających w miarę ugruntowaną wiarę w Boga. Ma bardzo optymistyczne, powiedziałabym również, może trochę kontrowersyjnie, feministyczne nastawienie. Celem książki jest podbudowanie kobiet w ich codziennym życiu, próba podniesienia ich ważności, tłumaczenia naturalnych przecież niepowodzeń i naładowanie dobrą energią. Osobiste wrażenie mam takie, że czasem w tym całym "hura" książki wydaje mi się ona nieco nie przystawać do rzeczywistości i zaprzeczać kanonicznej nauce Kościoła.