Książka „Podróż jak życie” składa się z dwudziestu siedmiu rozdziałów i prawie w każdym z nich opisuję w sposób impresjonistyczno-ekspresyjny państwo, które miałam okazję zwiedzić. Wyjątek stanowi Australia, której w książce poświęciłam aż cztery rozdziały, czy Indonezja, która chociażby z racji swej różnorodności zabrała więcej miejsca. Do Bangkoku wracałam dotychczas już kilka razy, jako że w jakimś sensie jest on podobny do Rzymu. Krzyżują się w nim bowiem wszystkie linie powietrzne. Będąc w tym mieście za każdym razem odkrywałam coś zupełnie innego.