Nie rozumiesz systemu podatkowego obowiązującego w Polsce? Masz już dość wykładów "tytanów polskiej szkoły ekonomicznej" przełomu XX i XXI w. i wmawiania, że jesteś nic nie rozumiejącym prostaczkiem? jesteś zniechęcony i nie wierzysz, że może być lepiej, prościej, jaśniej? Na co dzień użerasz się z urzędnikami podatkowymi głuchymi na wszelkie racjonalne argumenty? Bezskutecznie próbujesz przestrzegać skomplikowanego prawa i dostosować się do często zmieniającego się systemu podatkowego? Uginasz się pod ciężarem haraczu płaconego państwu, tak ogromnym, że lada moment upadniesz?