Rodzina Dostawów była zdecydowana w niechęci do komunizmu i potrzebie pielęgnowania tradycji patriotycznych w wychowaniu dzieci. ale zarazem starała się przystosować do wymogów nowej rzeczywistości. Jeden z braci matki zaangażował się w proces odbudowy kraju i piastował dosyć wysokie stanowisko w administracji krajowej. natomiast drugi brat przed wojną trochę komunizował i znalazł się po 1939 roku w Kraju Rad. Wrócił do Polski absolutnie wyleczony z komunizmu i nigdy nie chciał opowiadać, co tam przeżył. Nabawił się obsesyjnej alergii na ten temat. W swoim domu w Pruszkowie zabił deskami okna wychodzące na Wschód.Ze wstępu Marka Nowakowskiego