Tym razem proponuję jednak czytelnikom spacer dalszy niż do jednej stoczni i na pokład jednego statku; odbędziemy żeglugę bardzo daleką, choć w tytule mowa jest tylko o początku. Wybierzemy się na wszystkie morza świata, nie tylko dlatego, że docierają tam polskie statki, lecz także dlatego, że wszystkie morza i oceany, zwane razem „wszechoceanem", stanowią jeden wielki i rządzący się tymi samymi prawami obszar naszej planety — Ziemi. Obszar największy, bo zajmujący aż 71% powierzchni naszego globu.