Od dwudziestu lat Rosja przyciąga mnie i odpycha. W polityce jest bezwzględna. Pogardza słabszymi, chciałaby w porozumieniu z silniejszymi rostrzygać o ich losie. W interesach nie zna litości. Ale Rosja nie jest też pozbawiona ciepła. Jej emocje wzruszają, jej marzenia o piękniejszym i uczciwszym życiu wzbudzają szacunek i podziw. Przemierzyłem ją wzdłuż i wszerz. Byłem na Czukotce i nad Wołgą. W Sankt Petersburgu i Władywostoku. Przepłynąłem Amur i pokonałem Bajkało- Amurską Magistralę Kolejową. Poznałem rosyjskich miliarderów, wybitnych artystów, wpływowych polityków. Piłem z nimi i prowadziłem niekończące się rozmowy. Zapraszam Państwa na Daleki Wschód, do moskiewskich Sandunowskich Bań, do kopalni złota na Zabajkalu, do Kristałłu, największej w Rosji fabryki wódki; zapraszam na spotkanie z krajem i ludźmi.