Horrory w odcinkach z biblijnymi opowieściami w tle, z duchem pojawiającym się w pociągu, zamku czy w nieczynnej elektrowni, z niezrozumiałym zachowaniem ptaka, pojawiającego się znienacka w ciemną grudniową noc w pokoju szlachcica. Do tego okropieństwo wspomnień przeżyć w sierocińcu. Włos jeży się momentami na głowie przy czytaniu niniejszego zbiorku. Autor ma specyficzny język, którym chciał nawiązać do tematyki i mrocznych czasów w przedstawionych przez siebie historyjkach. Mroczność przeżyć wypływa każdą cząstką emocji z niniejszego woluminu. Mroczność, krwiożerczość i tajemniczość. Nie ma tu opowiedzianych zdarzeń całkowicie i do końca. Trzeba trochę się natrudzić, by dopowiedzieć sobie jeszcze coś na koniec każdej z przedstawionych tu historii.