„Canto General” składa się z szeregu pieśni, stanowiących jak gdyby oddzielne całości, które w licznych obrazach przedstawiają dzieje kontynentu amerykańskiego. Począwszy od geograficznego pejzażu owej przepięknej ziemi, poprzez tragedie najścia Hiszpanów i zawojowania pierwotnych państw – aż po ostatnie wypadki polityczne, aż po ostatni rozdział poematu „O sobie samym”, który jest poetycką autobiografią samego Nerudy – płynie ten poemat-rzeka z niesłabnącą siłą. Napisany jest swobodnym, wolnym, nie rymowanym wierszem – swoiście brzmiącym „wierszem Nerudowskim”, który posiada swoje własne prawidła. Wiersz ten, pozornie „wyzwolony”, dźwiga jednak brzemię olbrzymiej tradycji poetyckiej. Wprawne ucho odróżni w nim echa poezji Calderona i Gongory, i Rubena Dario*.