Ta książka przeznaczona jest dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z grafiką komputerową ale nie tylko. Również dla całej rzeszy tych, którzy do tej pory unikali jak ognia programów malarskich, sądząc, że to dobre dla zwariowanych artystów. Grafika komputerowa mogłaby się już właściwie nazywać komputerowym malarstwem, tak wszechobecne stały się w niej obrazy rastrowe. Na dodatek muszą to być obrazy odpowiednio przetworzone! Nie wystarczy już byle zeskanowane zdjęcie. Śliczne, kolorowe wydruki z nowoczesnych drukarek bezlitośnie obnażają bury koloryt i nieostre szczegóły. Jeśli zaś zamierzamy przygotowywać obrazy do druku offsetowego, to tu wymagania są jeszcze większe. Czy nam się to podoba, czy nie, na reklamowym folderze pogodne niebo musi być zawsze dwa razy bardziej niebieskie niż naprawdę, a piasek dwa razy bielszy. Dobry program malarski jest więc niezbędny.