Niezależnie od tego, czy kupujemy parę dżinsów, wybieramy dalekobieżnego przewoźnika, zapisujemy się do wybranego lekarza, czy szukamy emerytalnego planu oszczędnościowego, codzienne decyzje - od tych prozaicznych do gruntownych wyzwań - stają się coraz bardziej skomplikowane z powodu przytłaczającej obfitości wyboru, z którą musimy się zmierzyć. Przyjmujemy, że więcej możliwości oznacza lepsze decyzje i większą satysfakcję. Ale miejmy się na baczności, obciążając nasz wybór wielością opcji. Może ona sprawić, że zaczniemy kwestionować podejmowane przez nas decyzje, zanim jeszcze je podejmiemy. Nadmiar możliwości wyboru bywa źródłem nierealistycznych oczekiwań i poczucia winy po podjęciu decyzji.