Kamil Majewski posiada nie tylko dar zajmującego opowiadania, zabawnego supłania tkanki zdarzeń, ale przede wszystkim umiejętność wychwytywania z codzienności tego , co banalne i śmieszne, pokazywania komicznego rewersu naszej rzeczywistości. Powieść ta nie ma ambicji diagnozowania świata, nie jest nasycona filozoficzną czy egzystencjalną refleksją, a jednak jest interesująca poprzez celne obserwacje i bezwzględne punktowanie słabych stron naszego (widzenia) świata. Powieść jest komicznym obrazem współczesności, pokazującym w wypukłych lustrach słabości ludzi i idei, czy raczej ich uproszczonego przyswajania. Pokazuje, że tragizm podszyty jest śmiesznością, a śmieszność bywa tragiczna, że ludzkie wybory są przypadkowe i że w kakofonii naszego panta rhei liczy się tylko uczucie Deus, czyli miłość.