Osią, która organizuje treść rozważań wielkopostnych biskupa Zbigniewa Kiernikowskiego, jest droga Jezusa do Jerozolimy. Jak we wstępie do swojej książki pisze Autor „to ukierunkowanie to nie tylko sprawa geograficznego przemieszczenia, ale przede wszystkim koncepcji życia, w którym musi się dokonać odejście od mentalności świata i wejście w realizację zamysłu Bożego”. Jako uczniowie Jezusa także podążamy za Nim do Jerozolimy – miejsca przemiany. Dziś wiemy, co się tam stało. Więcej: mamy w tym wydarzeniu udział przez sakrament chrztu, choć nie zawsze jesteśmy tego w pełni świadomi, tak jak apostołowie, którzy nie rozumieli Mistrza. „Rzecz ta była zakryta przed nimi i nie pojmowali tego, o czym była mowa” (Łk 18, 34). Dlatego rozpierzchli się, gdy zobaczyli krzyż. I dlatego tak często egzystencję naszą wypełniają lęk i pustka. Zamiast zwrócić się ku Temu, który ma moc dać nam prawdziwe życie, marginalizujemy Jego obecność, gonimy za świecidełkami albo szukamy uzasadnienia nadziei tam, gdzie jej nie ma. Pozwalamy się kształtować mentalnością świata, która prowadzi ku duchowej martwoty.