Justyna Melonowska napisała książkę, będącą polemiką z papieżem Janem Pawłem II i koncepcją natury kobiecości zawartą w jego działach. Autorka zauważa, iż Jan Paweł II jako filozof pozornie promuje emancypację kobiet, ale jego nauczanie tak naprawdę skutkuje utrzymywaniem kobiet w ryzach i tradycyjnych rolach. Jan Paweł II zdaje się postrzegać kobiety głównie przez pryzmat macierzyństwa: macierzyństwo jako podstawowe i jedyne powołanie kobiety. Papież pisze, że kobieta jest stworzona do relacji. W "Miłości i odpowiedzialności" przypisuje jej następujące cechy: oddanie, wdzięk, z natury uczuciowość, podleganie wzruszeniom, pragnienie bliskości i wywoływanie miłości w innych, przyjmowanie macierzyństwa. Jednak z perspektywy Autorki macierzyństwo jest dla niego wielkim konceptualnym worem, do którego wrzuca całe spektrum zachowań, a które zwykle nazywa się elementarną życzliwością, empatią, altruizmem, szacunkiem dla drugiego człowieka i nie ma to nic wspólnego z macierzyństwem. Autorka zauważa, iż nie są to żadną miarą cechy szczególnie kobiece ani być nie powinny. Są to cechy ogólnoludzkie.