Jean Marais nie jest takim samym aktorem jak wszyscy inni. W wieku, kiedy inni debiutują, był on już legendarnym bohaterem. Dzięki wyjątkowej urodzie, która nadawała jego postaci nonszalancji młodzieńca z dobrego rodu, dorastającego chłopca pełnego powabu, rozmarzonego i ponadczasowego, stał się wkrótce nie tylko gwiazdorem i bożyszczem, lecz także modelem do naśladowania, półbogiem, którego każdy traktował po przyjacielsku. Udostępniając dzisiaj Czytelnikowi te Opowieści z mego życia, które są bardziej hymnem wdzięczności, podziwu i przyjaźni wobec wielkiego, nie żyjącego już poety, aniżeli wspomnieniem, Jean Marais nalegał, by włączyć do swej książki nigdzie dotąd nie publikowane poematy i listy, które Cocteau pisywał do i dla niego w ciągu wielu lat życia i które są wzruszająco piękne...