"Pośród ludzi dobrze wychowanych nie rozmawia się wcale o Jezusie. Jak wszystko co dotyczy rzeczy najbardziej skrytych, Jezus należy do tych tematów, które zmrażają wytworną konwersację. Przez zbyt wiele wieków trwały święte dziwactwa. Zbyt często ukazywano Nazarejczyka sentymentalnego i śmiesznego, z długimi włosami blond i niebieskimi oczyma. A jednak na przestrzeni dziejów ludzkich tylko Jemu, bez żadnego pośrednictwa, przypisywano imię samego Boga. I niewielu wie, że co do Jezusa wypowiedziano już wszystkie możliwe hipotezy, że zarzuty zostały obalone, potem na nowo powstawały, znów je odrzucano, i tak w nieskończoność.