Pierwszą refleksją, jaka nasuwa się po przeczytaniu Oględzin zwłok i miejsca ich znalezienia, jest to, że książkę tę napisał ktoś, komu nie są obce - i znane tylko z teorii - problemy związane z tak istotną czynnością procesową, jaką są bez wątpienia oględziny zwłok (ludzkich) i miejsca ich znalezienia. Pracę tę, w takiej formie i ujęciu, mógł napisać tylko "praktyk", który taką czynność wielokrotnie osobiście wykonywał, a co więcej - praktyk z rozległą znajomością tematu od strony teoretycznej, który w sposób przystępny wykorzystał tę wiedzę przy omawianiu praktycznych aspektów przeprowadzania oględzin zwłok, tworząc publikację, którą można z całą odpowiedzialnością nazwać "podręcznikiem" dla pracowników organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.