Wiele osób dorastających w rodzinach dysfunkcyjnych nie potrafi wyrwać się z zaszczepionego toksycznego modelu, stając się więźniem własnej przeszłości. Każdy z nas w czymś dorastał i nie mieliśmy wpływu na to, jak byliśmy kształtowani w dzieciństwie przez rodziców i najbliższe otoczenie. Zawsze jednak przychodzi ten moment, kiedy jako dorosły człowiek mamy możliwość i pełną władzę, by wziąć odpowiedzialność za naprawienie tego, co zostało w nas ukształtowane błędnie. Chociaż, jako dzieci nie ponosimy winy za to, w jakiej rodzinie przyszliśmy na świat, to wydostanie się z tej pułapki możliwe jest tylko dzięki prawdziwemu zaangażowaniu i wytrwałej pracy nad sobą. Konieczna jest rozwinięta świadomość i osobista decyzja – pragnienie przemiany własnego życia.