Obrazów ciała nie da się zamknąć w ostrych granicach dziedzin nauki czy sztuki. Tworzą one jeden z najpowszechniejszych elementów "ikonosfery współczesności". Jak kłącze - w jednym obrazie, w jednym ciele krzyżują się drogi rozmaitych znaczeń. W tej "kakofonii dyskursów", gdzie wśród różnych kodów, aktów mowy i politycznych tez niknie to, co cielesne, ale przede wszystkim to, co ludzkie, ciało staje się kostiumem. Nie można jednak nie zauważyć, w jak ogromnym stopniu obraz ciała zdominował współczesną sferę przedstawiania. Jak twierdzi włoski antropolog Ivo Quaranta, fakt ten jest wyzwaniem i okazją do przedefiniowania współczesnej antropologii w ogóle.