Na kartach poezji dla dzieci - rzadko goszczą współczesne problemy najmłodszych. Gorycz ich szarego dnia daleka jest od wizji bajek o dobrym zakończeniu, gdy krzyk na bezradne dziecko miesza się z pragnieniem szacunku, a prawa dziecka są łamane. Na przekor takim obiegowym opiniom wychodzi Karolina Kusek ze swym nowym tomem wierszy Obrazki z naszego dzieciństwa. Przychodzi jak sumienie epoki zagrożeń i braku ładu moralnego. Wołanie nie jest jednak natrętnym dydaktyzmem, lecz łzą w oku Poetki, czującej więcej i pełniej od skomercjalizowanego świata pieniądza. Karolina Kusek tworzy tom wierszy jakby podobny do jej poetyckiego stylu, różny jednak w ciężarze problematyki. Poetka dostrzega utrudzone, zestresowane dziecko nie tylko w naszym kraju, ale w Afryce czy na innych krańcach Ziemi. Sama bezradna nawołuje Pegaza, by powrócił na Ziemię, bo z oddali - Ziemia to tylko kropla wody, przesuwany na nitce orbity, piasku koralik... .. Ziemia - ostrzega Poetka - nie jest ziarnkiem piasku, lecz rządzi nią szary dzień pełen niepokoju, a często łez, które spływają po policzku dziecka z pokolenia na pokolenie, z pokolenia wojny Poetki - Dziecka na pokolenie Wnuka. Nikt tych łez dotąd nie powstrzymał, bo tamą im była li tylko chusteczka. I tylko to nad głową dziecka nieba półkole było ochronnym mu parasolem.