Jak do rozmowy potrzebna jest przyjaźń i wolność, tak do napisania powieści konieczny jest czas i nadzieja. A gdy powieść zostanie już napisana, co może dodać autor do czterystu stron maszynopisu, które już wyfrunęły i mają własną drogę przez świat? Chyba tylko to, że "Obraz napowietrzny" nie jest książką wywleczoną z wnętrza. Przez długie lata osaczałem ją, budowałem fikcyjną geografię i historię, jak buduje się pułapki. Chwytałem rozdział, potem następny, aż zaobaczyłem, że są wszystkie.