"... mówiąc o tradycyjnej etyce, uznającej świętość ludzkiego życia, nie ściszam głosu. Nie próbuję też ukrywać jej porażek, uciekając się do wymyślnych dystynkcji pojęciowych i skomplikowanych teorii. Nie interesuje mnie dalsze łatanie i przerabianie tradycyjnego podejścia, tak byśmy mogli udawać, że ma ono nadal sens, podczas gdy tak nie jest. Niepowodzenia etyki tradycyjnej stały się tak jaskrawe, że podobne strategie mogą jedynie na krótką metę rozwiązać jej problemy i, tak jak zaakceptowany przez American Medical Association sposób postępowania z pacjentami w stanie nieodwracalnej śpiączki, wymagają zrewidowania niemal już w momencie ich przyjęcia.