(...) Potędze techniki towarzyszy coraz wyraźniej ubóstwo ducha. Nowe wydarzenie na miarę nowego czasu osiowego być może nastąpi w przyszłości, takiej szansy nie możemy całkowicie przekreślić, ale sprawa pozostaje otwarta. Fałszywe byłoby jednak mniemanie, że w sytuacji zagubienia ducha jest możliwy istotny przełom. Mamy dziś poczucie planetarnej jedności, lecz dalszy kierunek jest nieznany. Elity muszą się teraz liczyć z masami, kompromisy są nieuchronne, jednak co zwyciężya Czy dążenia mas dadzą się pogodzić z jakąś akceptowalną dla elit aksjologiąa Czy będą przeżarte nihilizmema W każdym razie wolność jednostki, nie licząca się z masami, nie rozwiąże problemu planetarnego. A brak żywej wiary pogrąża nas w pustce negacji. - fragment z Posłowia.