Człowiek, aby być szczęśliwym, musi zaspokoić swoje główne pragnienia i potrzeby. To prawda; jednakże nie mają racji ci, którzy główne potrzeby i pragnienia człowieka sprowadzają do spraw materialnych, takich jak jedzenie, mieszkanie, ubranie itd. Bez ich zaspokojenia niemożliwe jest wprawdzie biologiczne życie jednostki, ale tym, co czyni je naprawdę ludzkim, są potrzeby innego rzędu, potrzeby, które nie wahałbym się nazwać wyższymi. Dwóm z nich - potrzebie tolerancji i swobody sumienia - poświęcona jest niniejsza praca. Czy jesteśmy tolerancyjni? Czy nasze społeczeństwo gwarantuje obywatelom prawa swobody myśli i sumienia? Oto pytania, na które spróbuję udzielić odpowiedzieć na następnych stronicach tego szkicu.