Zawód nurka głębinowego od początku otacza mgiełka niemal mitycznej glorii i chwały. Duma, jaką odczuwają nurkowie, znajduje swoje odzwierciedlenie w historii i tradycjach tej społeczności, a graficznie ilustrują ją choćby noszone w jednostkach T-shirty z rysunkami przedstawiającymi krzepkich nurków, których strzeże władca mórz Neptun i podziwiają ponętne syrenki. Tatuaże i opowieści snute w nadmorskich barach i tawernach tylko dodają legendzie i folklorowi blasku. To głęboko zakorzenione poczucie dumy trudno zrozumieć laikom, którzy nie podzielają pasji do nurkowania i podejmowania wyzwań tak ryzykownych, że aż odstraszają bardziej nieśmiałe dusze. Podobnie jak astronauta w kosmosie, nurek głębinowy pracuje w nieprzyjaznym środowisku i jest całkowicie zdany na sztuczne podtrzymywanie życia - głęboko pod powierzchnią oceanu, gdzie zapas powietrza do oddychania lub mieszanki gazu jest po prostu koniecznością. W takim miejscu nawet najdrobniejszy błąd może mieć katastrofalne skutki. Nurek musi pokonać naturalną ludzką awersję do ciemności, jakie panują na głębokości i znosić nie tylko uciążliwe zimno i silne prądy, ale i licznie niebezpieczeństwa, wiążące się z pracą pod ciśnieniem. Mieszanki gazów, które na powierzchni są całkowicie nieszkodliwe, pod ciśnieniem zmieniają swoje właściwości i stają się toksyczne