Wyobraźnia to zdolność, jakiej nie sposób wyćwiczyć na kursach kreatywnego pisania. To coś, co każdy piszący wnosi od siebie, jego indywidualny bagaż zbudowany z doświadczeń, które zachowują się w pamięci, z upodobań estetycznych albo snów. Ponieważ do snów śnionych przez wszystkich nie mamy pełnego dostępu, choć od wieków go poszukujemy, nie możemy wskazać czegoś, co na pewno nikomu się nie śniło. Nawet jeśli udałoby się zebrać miliardy ludzkich marzeń sennych, a potem przypisać im znaczenie, by je w ten sposób strywializować, nie da się do końca zgłębić ich zagadki. Weźmy choćby takie sny zwierząt. O tym, że śnią, wie każdy właściciel psa czy kota, ale jego pupil może tylko w ograniczony sposób przekazać mu treść swoich koszmarów. Raczej na pewno nie śni mu się wtedy „rzeka pełna mleka”, lecz bez wątpienia czegoś się boi lub odczuwa przyjemność.