"Powodem napisania tej książki był znaczny chaos w poglądach badaczy na ikonografię Starego Testamentu w Holandii XVII wieku; pewne uporządkowanie materiału przyniosła dopiero wystawa Het Oude Testament in de Schilderkunst von de Gouden Eeuw, zorganizowana w 1991 roku w Joods Historisch Museum w Amsterdamie, podsumowująca m.in. wyniki szeroko zakrojonych badań archiwalno-inwentarzowych grupy młodych holenderskich historyków sztuki. To jednak, co było w wielu opracowaniach z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych najbardziej irytujące, to powszechne, a zupełnie nie sprecyzowane stosowanie wobec różnych przedstawień starotestamentowych formuły Nowych Dzieci Izraela. Chcąc np. wytłumaczyć znaczną częstotliwość pewnych tematów biblijnych, załatwiano problem twierdzeniem, że nowożytni Holendrzy widzieli w sobie "nację wybraną" przez Boga, "Nowe Dzieci Izraela". Formuła ta stała się "workiem pojęciowym", "szufladką", w którą można było wrzucić wszystko, także i te dzieła o temacie starotestamentowym, w których porównanie lub utożsamienie z wydarzeniami i sytuacjami współczesnymi wcale nie jest widoczne..." (fragment Wprowadzenia).