W tym zbiorze tekstów różnej wielkości i różnych gatunków można błądzić bez końca i jest to błądzenie pełne przyjemnych niespodzianek. Spotykamy ludzi znanych i nieznanych, żyjących i zmarłych, zdarzenia realne i fikcyjne, fakty poważne i śmieszne. Otwarta forma opowieści zostawia mi, czytelnikowi, możliwość swobodnej współkreacji, przez cały czas czuję się współautorem tej feeri opowiadań, przypowieści, aforyzmów i wierszy. Waniek te obszary zwiedził doświadczeniem, sprawdził w praktyce i doszedł do tego, że teoretykowi światy się zamykają, a doświadczaczowi (można by tu użyć z Choromańskiego - praktykarzowi) tylko się otwierają.