Trudności z uformowaniem naszej postawy wobec peerelowskiej przeszłości widoczne są zwłaszcza w dziedzinie kultury. Notorycznie wieloznaczne i nieostre to pojęcie otwiera drogę do licznych nieporozumień już w momencie wyboru obszaru poddawanego analizie, a różne indywidualne i grupowe orientacje aksjologiczne służą za podstawę do formułowania skrajnie odmiennych ocen. Pół biedy, kiedy się próbuje skonstruować listę najwybitniejszych dzieł powstałych w tym okresie (a z dziełami chybionymi sprawa jeszcze prostsza - same staczają się w niepamięć, choć historia zna powroty i takich utworów), ale i w tym względzie ryzyko jest spore; nigdy nie wiadomo, co „syn minie”, a co „spomną wnuki”, zresztą i takich list może być parę, niekoniecznie identycznych (ze wstępu Stefana Bednarka).