Gdy w roku 1991 świat zachwycił się albumem Nevermind, Nirvana promowała tę płytę w Wielkiej Brytanii. Jej koncerty otwierała szkocka formacja Captain America, której perkusista, Andy Bollen, prowadził notatki, składające się na niniejszy "dziennik z trasy". Poznajemy tutaj Kurta Cobaina od innej strony niż dotychczas. Widzimy go w garderobie. Słyszymy, że boi się utraty dawnych fanów. Dowiadujemy się, że uwielbiał Bay City Rollers. Podglądamy go, jak żartuje i robi kawały kolegom i publiczności. A przede wszystkim obserwujemy zespół w okresie, gdy stawał się jedną z najważniejszych grup rockowych na świecie. Obowiązkowa lektura dla każdego fana Nirvany.