Jeśli się kulturę rozumie nieco inaczej niż zbiór dzieł sztuki, jeśli się ją widzi jako pewną całość odrębną, względnie niezależną od koniunktur ekonomicznych, układów politycznych i struktur społecznych, a także jeśli się ją odróżnia od społecznej świadomości, od procesów komunikacji, od samego życia kulturalnego wreszcie – wówczas problem peerelowskiej kultury komplikuje się jeszcze bardziej. A takie właśnie rozumienie kultury proponuje większość autorów prac zamieszczonych w tej książce. Związani z Katedrą Kulturoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego autorzy ci chcą widzieć kulturę jako względnie autonomiczną sferę świata człowieka, regulującą – według wartości – jego sposób życia i odpowiadającą na jego specyficzne – oparte na wartościach kulturalne potrzeby.