Bohdan Osadczuk był jednym z ostatnich żyjących „hetmanów koronnych” – obywateli i budowniczych Wielkiego Księstwa ULB pod berłem Redaktora Jerzego Giedroycia. Celem zrealizowanym ich wytrwałej pracy było położenie fundamentów pod dobre sąsiedztwo Polski z jej wschodnimi sąsiadami, a w konsekwencji zaangażowanie się w walkę na rzecz niepodległej Ukrainy, Litwy i Białorusi. Żył w czasach, kiedy polonofilizm wymagał odwagi i nonkonformizmu. Podobnie jak przeciwstawianie się podziałowi Europy w dobie zimnej wojny. I podobnie jak opowiedzenie się za niepodległością Ukrainy w epoce potęgi imperium sowieckiego. Nie zaprzestał swojej działalności z chwilą obalenia muru berlińskiego. Mimo podeszłego wieku znalazł siły by czynnie uczestniczyć w pomarańczowej rewolucji na Ukrainie i by po dzień dzisiejszy towarzyszyć jej swoimi krytycznymi komentarzami i mądrym doradztwem.