W dniu 31 sierpnia 1939 r. wieczorem rodzina Cisków – Stanisław z żoną Anielą, kilkuletnią córką Bronią i niespełna rocznym synkiem Andrzejem wprowadzili się do swojego nowo wybudowanego domu na kolonii Daszyńskiego w Pszczynie. Następnego dnia po południu nie było już w nim nikogo – wojna wygoniła ich wszystkich, jak tysiące innych, aż na nieludzką ziemię.