Niech żyje cmentarz - Stefan Radziszewski

Niech żyje cmentarz - Stefan Radziszewski

Z bytu w niebyt, ze świata w zaświaty, z próżnej egzystencji w pełną tajemnicy nicość – taki jest kierunek ludzkiego losu. Tak przynajmniej perorują pisarze taphologiczni („miłośnicy cmentarzy”) w swojej twórczości: Boris Akunin (Historie cmentarne), Neil Gaiman (Księga cmentarna) i Umberto Eco (Cmentarz w Pradze). Cała trójka ze szczególną predylekcją zajmuje się tematyką cmentarną. Ich literackie światy nie pojawiają się jednak jako kolejna wersja memento mori, wprost przeciwnie. Sfera życia jawi się jako banalna i zwodnicza; życie to dziedzina zdrady, ponieważ bez naszej winy musimy porzucić egzystencję, a właściwie to ona nas porzuca, pozostawiając na pastwę śmierci. Wypada zatem traktować śmierć poważnie, z całą jej realnością, nieuchronnością i osobistością. To życie jest ulotne i niepewne, a śmierć to jedyna pewność, ona zawsze i na zawsze („na wieki wieków”) pozostanie nam wierna.  

data wydania
5 marca 2014
ISBN
9788363977498
język
polski
Aby uzyskać dostęp do całego serwisu zarejestruj się!
Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!.
chomikuj, do pobrania pdf
Logowanie
Rejestracja