Jedni są sympatyczni i czarujący, inni skrycie lub otwarcie nas tyranizują. Manipulatorzy. By osiągnąć cel, wkładają różne maski, wykorzystują wszelkie wzorce zachowań. Postępują łagodnie, schlebiają nam i mamią słodkimi słówkami. Ci bliscy nam ludzie - rodzice, żona czy mąż, mili znajomi, koledzy z pracy - oczerniają nas i obarczają winą, a w efekcie zasiewają w nas zwątpienie, wpędzają w chorobę. Kim są manipulatorzy? Co robią, żeby mieć na nas wpływ? Dlaczego zachowują się w taki a nie inny sposób? Czy są świadomi swoich działań? Czy ich ofiary należy obciążyć współodpowiedzialnością? Jak się bronić przed psychicznymi terrorystami?